Kwestie otwarte (1)

Autor: bansuj_ dziwko, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 września 2017, 10:25:35, Tagi:  I chuj.

Miękka jest  prawda, i rozpłynie się pod naciskiem                                                             języka jak tabsy. Zniknie jak okienka stron www, po

naciśnięciu krzyżyka. Miękka jest prawda, i rozmyje                                                                                                                          

się jak twarze kobiet z pornosów wytwórni Brazzers.

Kto ją/je zapamięta? 

Komentarze (11)

    •    
    • 10 września 2017, 11:22:32

    No, i to jest konkret.

  • Nagromadzenie porównań jak u zbója Madeja. Ale zgadzam się z Piotrkiem.

  • No widzisz, ziomek, lajkujesz takie teksty, potem zadajesz jakieś rzekomo poważne pytania na temat poezji. O co chodzi ;d I jeszcze zdziwiony, że poezja umiera.

  • Co masz do tego tekstu, Panie?

  • Jest wulgarny, prymitywny, slumsowy, próbuje w naturalny sposób posługiwać się współczesnymi rekwizytami i slangiem, ale wywołuje jedynie śmieszność i niedowierzanie.

    Jeśli tobie się wydaje, że normalny człowiek chętnie kupi książkę z takimi tekstami i jeszcze się będzie w niej ze wzruszeniem zaczytywał, to masz chorą wyobraźnię ;D

    I tak się to wszystko nakręca w tym wąskim gronie, bo inna grupa wariatów tez to zalajkuje i się będzie dziwić, dlaczego tego nikt nie czyta ;D

    Bo to tylko w tym wąskim gronie jest strawne. Reszta uzna to za uwstecznienie, ewolucję a rebours.

  • Kto to jest normalny człowiek? Cóż za dyskryminacja? Gdzie jest Maja Staśko?!

  • Panie Boże,
    chroń mnie przed normalnymi ludźmi, bo nie wiedzą, co czynią. :(

  • Jest dobrze, napisałaś, że prawda na wierzch wypłynie. Pytanie: czy to jest konkurs na wypłyń? No tym razem też jestem na nie.

  • Jeśli budzi u niektórych taką frustrację, to chyba znaczy, że dobry.

    A na pewno jest zgrabny i konkretny. Dobrze się to czyta. Treści wewnętrzne miałaś ciekawsze ale IMHO nie o treść tu chodzi, na tyle, na ile może nie chodzić. Zmyślne toto.
    W gruncie rzeczy, jestem jednak pośledniejszym czytelnikiem, bo nie kupuję książek z wierszami dla tanich podniet i żeby się w nich ze wzruszeniem zaczytywać, może to dlatego.

  • Być może w tych "kwestiach otwartych" kwestia użycia słowa "nacisk" jest już zamknięta, przemyślana, i nie ma o czym mówić, ale jednak napiszę, że chociaż podoba mi się "nacisk języka" i "naciśnięcie krzyżyka", można by było rozważyć użycie w pierwszym lib trzecim wersie innego słowa. Masz tam a) "naciskiem", b) "naciśnięciu".
    Nacisk, to także parcie, presja, przymus, pchnięcie, brutalność, interwencja, a nawet - dotknięcie, tylko, moze - mocniejsze. Na pewno nie wymieniłam wszystkich możliwości, jakie daje nasz słownik.

    Teraz Twój wiersz jest z pewnego powodu dosyć "twardy", a przez to, paradoksalnie, trochę za miękki, jak dla mnie.

  • Dobrze się to czyta, Nina ma rację. Mam nadzieję, że złożysz książkę z tych tekstów, bo jestem ciekaw jak będą oddziaływać w większej masie :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się