07:34
Siedząc w pokoju ze ścianami w kolorze żółci, w kolorze moczu, w kolorze wymiotu na alkoholowym i naprawdę ostrym zatruciu. Nie czuję się gorsza od Buddy, Ciorana, Jezusa, Miss Polonia, Kolejnej Miss Polonia (ale ich nazwisk nigdy nie zapamiętałam). Nie czuję się lepsza od dziwki obciągającej w barowym kiblu, której włosy zagoszczą w sedesie. Nie czuję się lepsza od typa będącego sprawcą opisanej sceny, bo wszyscy bywamy sadystami. I wiem, że spuści się szybko, ale bezgłośnie (jako wyższa forma ewolucji posiada wstyd, czyli największe i najbardziej wysublimowane zakłamanie). O czwartej nad ranem jestem nimi wszystkimi, świadomością krótkiego momentu między zapaleniem a zgaszeniem światła - wyborem roli: grzeszniki albo święty. Kogo dziś zagram, nim poduszka lub cios zetrze brokat z policzków? Język wyczerpał znaczenia, a próby opisania są jak sekcja przeprowadzona przez nieudolnych adeptów medycyny. Powiedz mi: każdy popełnia błędy, błąd jest cechą systemów i gatunków.
  • Autor notki: bansuj_ dziwko
  • 03 grudnia 2017, 07:33:54
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się